MOCarze i MĄDrale

Aktualizacja: 19 paź 2018


MOCarze i MĄDrale



Czyli o dokładności pomiarów oraz o erze porównywaniu „progów” wśród amatorów i zawodowców. Czy to ma sens?


„Mam próg na 320W!” … „mam 3,5W/kg na progu!” … „chce w tym roku mieć 350W na progu i będę jak…” … „a ten nasz konkurent ma 4,5W/kg na progu” … „A Froome i Majka to mają tyle i tyle, wow !”

Pewnie słyszycie to bardzo często na treningach czy wyścigach. Nastała już era, w której pomiar mocy ma już przeciętny amator i może porównywać się do kolegów, lepszych zawodników w kategorii czy nawet zawodowców…Ale czy na pewno można tak porównywać zupełnie pomiary mocy różnych producentów?? I co to w ogóle są te „progi”?? No właśnie…


Przede wszystkim zacznijmy od tego że tzw. progów i ich nazw mamy wiele.. anaerobic threshold, areobic threshold, próg mleczanowy , próg mleczanowy II , próg RCP , próg wentylacyjny I, próg wentylacyjny II , FTP, AT, AeT , LT , RCP, PPA….Można by wymieniać bez końca, co fizjolog to inaczej nazywa progi, literatura specjalistyczna także nie jest spójna w nazewnictwie, placówki badań wydolnościowych również… Jak w tym wszystkim mamy się połapać?


Musimy wiedzieć co dany próg oznacza. Jeśli chodzi o popularne porównywanie progów to zazwyczaj zawodnicy porównują próg FTP( Functional Threshold Power) czyli bardzo uproszczając to moc którą jesteśmy(teoretycznie) utrzymać przez godzinę wysiłku. Jest próg, który powie najwięcej o naszych możliwościach wydolnościowych. Warto więc o tym pamiętać, bo słyszę, nie raz jak ktoś porównuje progi i mówi, że „jego kolega amator to ma 450 W na progu”… na pewno nie jest to FTP… Peter Sagan o takim nawet nie marzy...


Z kompleksowych badań wydolnościowych otrzymujemy zazwyczaj 3 progi. W uproszczeniu to :

1- próg tlenowy ( w zależności od placówki nazywany AT, LT lub VT1 )

2- wspomniany FTP ( nazywany AT lub LT)

3- punkt kompensacji oddechowej tzw. RCP. ( czasem także nazywany VT2)

Drugim istotnym tematem, który chciałbym poruszyć to to , że różnice pomiędzy pomiarami potrafią być dosyć spore… kilkanaście, w skali światowej to kilkadziesiąt producentów pomiarów mocy, W korbach , pedałach, piastach, na ramionach korby, nawet w butach, jednostronne , dwustronne…Nawet pomimo odpowiedniej kalibracji , różnice w pomiarach występują istotne, nawet pomiędzy 2 takimi samymi pomiarami jednego producenta(!)


Przeprowadzając setki badań wydolnościowych, robimy testy na sprzęcie Cyclus 2. Jest to jedyny pomiar, któremu mogę w pełni zaufać jeśli chodzi o dokładność „Watów” ( niestety koszt takiego Cyclusa to około 45.000 PLN). Zawsze zalecam aby każdy kto trenuje z pomiarem mocy miał na teście także swój miernik aby progi wyznaczyć także na jego pomiarze, jeśli są różnice w pomiarze mocy. A różnice są zazwyczaj +/- 15W, raz mniej raz więcej co już daje 30W różnicy pomiędzy dwoma pomiarami(!) a zdarzają się większe odchyły, szczególnie wśród mierników jednostronnych i nowych producentów wchodzących w rynek, którzy tak naprawdę testują sprzęt na klientach już po wejściu na rynek…

Nie będę tutaj reklamował ani oczerniał żadnego producenta bo nie o to w tym wpisie chodzi. Najważniejsze aby nie porównywać swoich mocy do kolegów, a patrzeć na swoje cyferki , ustawiać „progi” na własnym pomiarze i skupiać się na efektywnym treningu, aby te wartości podnosić a porównywać będziemy się na wyścigu, który zweryfikuje kto jest MOCarzem a kto MĄDralą...

  • White Facebook Icon
  • White Instagram Icon
This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now