Badania wydolnościowe. Dlaczego negowane są badania wydolnościowe? Czy są nam potrzebne?



Badania wydolnościowe w sportach wytrzymałościowych to podstawowe narzędzie pracy każdego trenera i zawodnika przy programowaniu swojego planu treningowego. Ciągle jednak słychać sceptyczne głosy zawodników czy trenerów, jako, że badania laboratoryjne ciężko zastosować do treningów, inne progi itd. W Polsce więc takie badania są stosunkowo bardzo mało praktykowane w porównaniu do krajów o większej świadomości treningu jak choćby w Wielkiej Brytanii.

W Polsce często nawet „wirtualni trenerzy” nie zalecają badań… choć w przypadku takiej pracy z zawodnikiem regularne badania są niezwykle istotne!

Z czego to wynika?

- z nieświadomości, braku odpowiedniej wiedzy zawodników, trenerów (!!) jak takie badania wykorzystywać w praktyce, analizować.

- Coraz większej ilości placówek robiących badania, jednak nie koniecznie idzie to z jakością i prawidłowym przeprowadzaniem badań.

- różnic w opisie badań, oznaczeń progów. Niestety nie jesteśmy w stanie ustandaryzować protokołów badań, wyników itd. We wszystkich placówkach w Polsce. Idealnym rozwiązaniem była by współpraca placówek miedzy sobą, standaryzacja protokołów, jednak nie każda placówka jest do tego chętna. Choć my staramy się jak najbliżej współpracować z innymi , wykonywaniem badań na takich samych protokołach, przesyłanie „suchych” plików pomiędzy placówkami.

- Błędnym wyznaczaniem progów przez dane „laboratorium”… Niestety… To prowadzi do złego treningu , na nieodpowiednich progach. Zawodnik i trener zniechęcają się i zaprzestają wykonywania badań. Badanie źle opisane jest praktycznie nie przydatne.

Co więc powinniśmy wywnioskować z badania wydolnościowego?

- odpowiednie, aktualne progi AT, LT, RCP do zaplanowani treningu.

- predyspozycje do danej konkurencji, jakie wyścigi mogą być dla nas najbardziej odpowiednie

- poznanie swoich maksymalnych parametrów wydolnościowych takich jak VO2max, maksymalna wentylacja itd.

-określenie swoich słabych i mocnych stron, także podczas aktualnego okresu przygotowawczego. Możemy ocenić czy np. powinniśmy jeszcze popracować nad bazą tlenową czy możemy już skupić się na wyższych intensywnościach.

- możemy także ocenić reakcje organizmu na wysiłek maksymalny m.in. dzięki pomiarowi stężenia mleczanów po wysiłku.

- przy powtarzanych badaniach możemy ocenić czy zastosowany program treningowy przynosi wymierne korzyści, porównując badania.

Warto wspomnieć, że testy drogowe np.20minutowe na próg FTP, nie dają nam większości tych informacji. Oczywiście jednak przy treningu z pomiarem mocy testy drogowe np. na 20, 5 czy 1min są niezbędnym uzupełnieniem oceny dyspozycji zawodnika i powinny być także na bieżąco wykonywane.

Nie powinniśmy się zatem zastanawiać czy warto wykonać badanie wydolnościowe, tylko raczej GDZIE te badanie wykonać i KTO nam te badanie przeprowadzi i opisze. To jest klucz do sukcesu i nie marnowania czasu na "byle jakie" badania

  • White Facebook Icon
  • White Instagram Icon
This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now